Mój dom to moja twierdza

/ понеділок, 29 Грудень 2014 / Опубліковано в Марцінишин
marcinisin_pl

marcinisin_pl

Jury Marcinyszyn

Kierownik centrum naukowo-badawczego „Duchowo-ekologiczne wyposażenie ochrony zdrowia i działalności życiowej człowieka” katedra UNESCO №843,

laureat międzynarodowej nagrody „Imię w nauce” w dziedzinie badań naukowych «The name in science» , Oksford.

 

«MÓJ DOM TO MOJA TWIERDZA»

GEOPATOGENNE STREFY I „MIEJSCA MOCY”, ICH WPŁYW NA STAN FUNKCJONALNY ORGANIZMU CZŁOWIEKA — SZYBKIE BOLESNE STARZENIE SIĘ LUB WYSOKOJAKOŚCIOWE DŁUGOLECIE  .

 

  1. TECHNOLOGIE USUNIĘCIA STREF PATOGENNYCH ORAZ TRANSFORMACJA MIESZKANIA I TERENU PRZYLEGAJĄCEGO W „MIEJSCE MOCY”

 1.1.”Mój dom to moja twierdza”

Przysłowie Mój dom to moja twierdza jest sprawiedliwe tylko wtedy, kiedy dom jest zbudowany w miejscu nadającym się do życia. Badania ostatnich lat wykazują, że oprócz  “śmiertelnych miejsc”  praktycznie poprzez każdy dom, każde mieszkanie przechodzą pasy energetycznego promieniowania ziemi działające ujemnie (patologicznie) na zdrowie człowieka. Medyczna statystyka pokazuje zależność życia całych pokoleń od ich długiego przebywania w tych strefach. W takich rodzinach niby dziedziczone są różne choroby, których leczenie metodami tradycyjnymi jest mało skuteczne. Jak tylko rodzina zmieni miejsce zamieszkania, schorzenia ustępują.

Wyniki szerokich badań nad problemem stref geopatogennych (SGP) w Szwajcarii, Belgii, Francji, Austrii, Słowacji i w Czechach pokazują, że od 50 do 80 % schorzeń onkologicznych są powiązane z przebywaniem chorych przez dłuższy okres czasu w miejscach oddziaływania promieniowannia geopatogennego. Zakres możliwych  dolegliwości, prowokowanych przez strefy geopatogenne, nie ogranicza się wyłącznie onkologią.

Medyczno-geologiczne badania uczonych z Petersburga E.Mielnikowa, J.Musijczuka i innych wykazały, że strefy geopatogenne nie są mitem, tylko rzeczywistością, z którą musimy się liczyć. Wyniki pracy ujawniły znaczący statystycznie związek pomiędzy chorobami onkologicznymi, stwardnieniem rozsianym, chorobą niedokrwienną serca a  strefami geopatogennymi. W strefach tych, nawet przy ich niewielkich rozmiarach, widoczne są zmiany funkcji zachowania człowieka, co prowadzi do podwyższenia traumatyzmu. W takich strefach obniża się zdolność kiełkowania nasion, zmniejszają się plony upraw, więdną krzewy owocowe oraz giną zwierzęta domowe. Pod względem ujemnych oddziaływań na mieszkańców drugiej stolicy, strefy geopatogenne znacznie wyprzedzają wpływy takiego czynnika jak   zanieczyszczenie terenu przez emisje przemysłowe. Wraz z rozwojem postępu naukowo-technicznego dodały się jeszcze nowe wpływy patogenne na człowieka — to technogenne materiały budowlane (karton-gips, styropian, kity, mieszanki do farbowania i in.), żywe niematerialne obiekty (fantomy) oraz konglomeraty pasożytów, zaniesione przez zwierzęta mieszkające razem z właścicielami.

1.2. Rozkrycie tajemnicy kultury Trypolskiej: dlaczego Trypolcy spalali osady co 50 lat, zbudowawszy uprzednio nowe. Jak zrobić z mieszkania “miejsce mocy”

Autor zajmuje się badaniami w dziedzinie historii, archeologii, antropologii, etnografii oraz semantyki od 35 lat. Jedna z prac stanowi badanie fenomenu i osobliwości cywilizacji trypolskiej. Jest to cywilizacja rolników, której korzenie sięgają 8000 lat wstecz, co zostało udowodnione akademicznie. Tereny, na których znaleziono ślady kultury trypolskiej, rozpościerają się od zachodu na wschód od Karpat do brzegów Dniepra, od północy na południe od Prypieci do południowych granic Turcji. Ta cywylizacja miała swoje runiczne proto-pismo, obserwatoria, państwowość i miasta megapolisy o ludności 20-40 tys. mieszkańców. Piętrowe i dwupiętrowe domy, mające drewniane szkielety, pokryte roztworem wodno-glinowym (z którego w naszym czasie produkują cegłę) i wypalone (podobnie jak wypala się ceramikę lub cegłę w temperaturze 900°С). Ludzie wykorzystywali naczynia ceramiczne.

Cechą osobliwą Trypolców było to, że każde 50 lat spalali swoje miasta megapolisy razem ze wszystkimi naczyniami, zbudowawszy  uprzednio nowe miasta na odległości 3-4 km od poprzednich. Uczeni wysuwali różne hipotezy. Jedna z nich mówi, że Trypolcy mieli rozwinięte państwo komunistyczne, zaś w ciągu 50 lat ktoś wyrywał się naprzód pod względem materialnym, dlatego w celu osiągnięcia równości wszystko spalali i zaczynali od zera.

Człowiek jest istotą inteligentną i myślącą, posiada świadomość i w swojej podstawie nie działa alogicznie. Pracując ponad cztery lata na poligonie budowlanym, badając budowle pochodzące z różnych lat (mające do 50 lat, 50 i więcej lat), przeprowadziwszy setki eksperymentów i doświadczeń, autor dokonał rewelacyjnego odkrycia: mając  51 lat dom ceglany staje się patogenny. Po wypalaniu w temperaturze 900°С ceramika, cegła i inne wyroby glinowe pracują jako generator siły życiowej, występują donorem dla użytkowników naczyń i mieszkańców domu, tzn. stwarzają swoiste „miejsce mocy”, ale z upływem lat ceramika, cegła tracą swoje właściwości, blisko 51. roku stają się neutralne i zaczynają pracować jako strefa geopatogenna typu „Krona”; mając zaś 80 lat pracują już jako strefa geopatogenna typu „Onko”. Przy wypalaniu gliny tworzą się pola spinorowe o ograniczonym zasobie energii. Ta energia wystarcza na 51 lat. A propos, w Japonii rozbierają domy, mające 50 lat.

Istnieją takie pojęcia jak „stary dom”, „chory dom”. Cywilizacja trypolska posiadała tę wiedzę i świadomie budowała nowe domy na odległości 3-4 km, by przy spalaniu ogień nie przerzucił się na nową osadę.

Znane jest powiedzenie „Mój dom to moja twierdza”. Co stoi za tymi słowami? Banał czy głęboka filozofia? Po co Trypolcy tracili siły i spalali stare miasta? Dlaczego po prostu je nie opuszczali? W oparciu na liczne doświadczenia i eksperymenty autor zrobił druge sensacyjne odkrycie. Człowiek to jedyna żywa istota, która nie potrafi żyć bez domu, tzn. dom jest obowiązkowym atrybutem człowieka. Zaś od stanu (energoinformacyjnego kontinuum (EIK) ) mieszkania, którego właścicielem jest człowiek, które dzierżawi, wynajmuje, zależy również stan samego człowieka.  Jeżeli takie mieszkanie jest patogenne, zatem mieszkańcy nie będą mieli zdrowia i długolecia. Nawet jeżeli ludzie nie mieszkają w swoim patogennym domu lub domach, niezależnie od ich ilości na poziomie fizycznym, EIK domu czy domów wiąże się z EIK człowieka w jedyny system.  Jeśli dom jest patogenny na poziomie FNMC (fizycznego niematerialnego ciała), on generuje pola torsyjne, które są powiązane z FNMC człowieka i powodują zwiększenie wieku biologicznego człowieka, jego starzenie się i choroby. Dlatego oddawna ludzie starannie wybierali trzy miejsca: dla świątyni, dla domu, dla cmentarza.

W okresie pracy na poligonie budowlanym przez autora zostały przeprowadzone setki eksperymentów nad współczesnymi materiałami budowlanymi, zaczynając od tych eko i kończąc na styropianie, karton-gipsie i szeregu mieszanek budowlanych. Zostały otrzymane bardzo interesujące wyniki. Do przykładu: jeżeli zrobić remont wyłącznie materiałami eko, ale niepoprawnie ich użyć, zamienią się na ciężki onkopatogen. Jest to wyrównywanie ścian po kitowaniu przy pomocy ściernicy. Karton-gips, styropian i inne sztuczne pokrycia zawierają patogenny onko-składnik. Mieszkania powyżej 3. piętra są patogeniczne — im wyżej, tym bardziej.

Dzisiaj nie ma potrzeby rujnowania domów. Z każdego mieszkania można uczynić „miejsce mocy”.  Przez autora został stworzony i aprobowany kompozyt rozpuszczalnik-grunt EL-ATRAKTOR MARCINYSZYNÒ —  jest to kwantowy rozpuszczalnik-grunt na bazie wody posiadającej właściwości nadciekłe o działaniu transcedentalnym.

W roku 2011 po raz pierwszy na świecie  ukraiński uczony wynalazca Jurij Marcinyszyn otrzymał (w wysokich temperaturach) i zbadał wodę posiadającą właściwości nadciekłe, która niezależnie od czasu i stanu skupienia (stałego, ciekłego, gazowego) zachowuje swoje właściwości. Woda o właściwościach nadciekłych otrzymała nazwę EL-koncentrat MARCINYSZYN®. Woda o nadciekłych właściwościach różni sę od zwykłej wody wskaźnikami fizycznymi: jej gęstość jest mniejsza 1g/cm3, niższa jest temperatura wrzenia,  proces wrzenia odbywa się jednocześnie we wszystkich punktach, zaś iloraz rozpuszczalności jest wyższy w porównaniu ze zwykłą wodą. Odpowiednio do hierarchii, nadciekłe właściwości wody się różnią, im wyższy jest poziom hierarchiczny, tym bardziej wzrasta iloraz rozpuszczalności, zmniejsza się temperatura wrzenia i gęstość, zwiększa się liczbowy wskaźnik operatora kwantowego, stopień tunelowania i kondensacji światła.

EL-koncentrat MARCINYSZYN® to kompozyt H2O i wody kwantowej o właściwościach nadciekłych, który jest nielokalnym nielinijnym złożonym systemem kwantowym z określonym liczbowym wskaźnikiem operatora (tensorem energii-pędu), tzn. polem inercji lub polem spin-torsyjnym, które określa hierarchię  kompozytu.  Kompozyt EL-koncentrat MARCINYSZYN® w hierarchii znacznie wyprzedza  systemy nano- (10-9), piko- (10-12), femto- (10-15) i nawet atto – (10-18) kompozytowe.

W hierarchii kompozytów EL-koncentrat MARCINYSZYN® jest specjalny rozpuszczalnik-grunt EL-ATRAKTOR MARCINYSZYNÒ, stworzony przez ukraińskiego uczonego wynalazcę Jurija Marcinyszyna na bazie wody posiadającej właściwości nadciekłe o działaniu transcedentalnym. Jest to sensacyjny wynalazek XXI wieku, z którego może być dumna ukraińska myśl naukowa, zaś znaczenie jego jest trudne do przecenienia.

Rozpuszczalnik-grunt EL-ATRAKTOR MARCINYSZYN® jest rozpuszczalnikiem na bazie wody posiadającej właściwości nadciekłe o działaniu transcedentalnym, który może być używany do wszystkich mieszanek budowlanych, w których stosowana jest woda.

Uniwersalny rozpuszczalnik do mieszanek budowlanych i materiałów, posiadający  właściwości nadciekłe, na bazie wodnej to ekologiczny protektor geo- i technopatogenu, radioprotektor, cytoprotektor, przeciwutleniacz.

Rozpuszczalnik- grunt  EL-ATRAKTOR MARCINYSZYN® jest stosowany do gruntowania ścian zewnętrznych i wewnętrznych, dachów, innych powierzchni budowlanych i materiałów (karton-gips, styropian i in.) Jest zdolny do usunięcia z budowli patogenicznego komponentu pochodzenia chemicznego, informacyjnego, fizycznego oraz wiekowego.

Skład: kompozyt płynu kwantowego posiadający właściwości nadciekłe o działaniu transcedentalnym i wody.

Otrzymany nowy kompozyt, którego elementami są mieszanka budowlana i EL-ATRAKTOR MARCINYSZYN®, odpowiednio do praw systemonomii,  jest emergentny w stosunku do składników, które zawiera i otrzymuje nowe właściwości, których nie miały jego składniki. W danym przypadku nowy kompozyt przechodzi na wyższy ATRAKTOR, niż mieszanka budowlana i posiada właściwości EL-ATRAKTORA MARCINYSZYN®: nielinijność, nielokalność z własnym polem energii, operator  liczbowy Marcinyszyna      (Szerokość czasu). Nowy kompozyt,  którego elementy dokonały przejścia przez stan niestałości (punkt bifurkacji), dostał więcej stopni wolności, zmieniła się jego dynamika fluktuacji, zmniejszyła się entropia, czyli został utworzony nowy system fraktalny. W wyniku tego, każde patogenne mieszanki budowlane i materiały w nowym kompozycie stają się ekotechnologiczne.

Sposób użycia:  rozprowadza się po powierzchni budowlanej (cegła, karton-gips, tynk, szpachel, powierzchnie malowane i in.) przy pomocy wałka, szczotki lub opryskiwania przed każdym etapem prac budowlano-wykończeniowych.

Jeśli pomieszczenie już jest gotowe, EL-ATRAKTOR MARCINYSZYN® jest rozprowadzany po powierzchni ścian, sufitów, podłóg, dachów, tam, gdzie to jest technicznie możliwe.

Stosuje się jako rozpuszczalnik do materiałów budowlanych, przygotowywanych na bazie wody i jest wykorzystywany zamiast wody.

Stosowanie EL-ATRAKTORA MARCINYSZYN w budownictwie czyni z obiektu budowlanego miejsce mocy, które będzie wypełniało mieszkańców energią życiową. W takim pomieszczeniu będzie się odbywała profilaktyka i zapobieganie całemu szeregowi chorób:

  • niedoboru odporności
  • układu krwionośnego
  • aparatu oporowo-ruchowego
  • przewodu pokarmowego
  • onkologicznych
  • zaburzenia hemopoezy o róznej etiologii
  • cukrzycy
  • otyłości
  • zespołu przewlekłego zmęczenia
  • nerwic, stresów
  • alergii
  • niewydolności nerek

Stosowanie EL-ATRAKTORA MARCINYSZYN® w budownictwie ma  wyrażone działanie przeciw pasożytom,  sprzyja aktywizacji metabolizmu komórkowego, odnowieniu mechanizmu samoregulacji organizmu, polepszeniu działalności umysłowej, zawodowej i twórczej, zmniejszeniu wieku biologicznego człowieka, przedłużeniu młodości oraz jakościowego wieku człowieka.

2. STREFY PATOGENNE

2.1. Historia badań nad strefami patogennymi

Zaczynając od wieku 19. są dokonywane szerokie badania, wykazujące ważną rolę stref geopatogennych w powstawaniu raku oraz innych schorzeń u ludzi.

Jeszcze w roku 1832 naturalista Neree Boubee doniósł Francuskiej Akademii Nauk, że szerzenie się epidemii cholery w kraju jest powiązane z budową geologiczną ziemi.

Wpływ ziemi wywołuje nie tylko patologię, ale również oddziałuje na demografię. Fracuski lekarz wojskowy Russo w dwudziestych latach wieku dwudziestego, próbując określić wpływ ziemi na zdrowie rasy stwierdził, że noworodek ma najlepsze szansy dożyć do wieku dorosłego w warunkach życia na stosunkowo młodych geologicznych formacjach.

Francuski uczony G. Lakhovsky w 20. latach zeszłego wieku, w wyniku licznych eksperymentów i obserwacji stwierdził, iż wszystkie istoty żywe emitują fale oraz że większość istot żywych zdolna jest otrzymywać i czuć promieniowanie.  Mówił o tym, że odkrycie niektórych typów promieniowań — elektromagnetycznego, rentgenowskiego, fal kosmicznych tylko trochę odkrywają tajemnicę otaczających nas promieniowań. Jeżeli nie ma aparatów, zdolnych do ujawnienia nowych promieniowań, to nie znaczy, że te nie istnieją [1].

Lakhowsky ustalił, że na niektórych dzielnicach powierzchni ziemi zmienia się pole promieniowania kosmicznego, co powoduje rozbalansowanie w funkcjonowaniu żywych organizmów i może wywołać powstawanie chorób nowotworowych. Ustalił też, iż gęstość chorych na raka w Paryżu i okolicach podmiejskich jest powiązana z budową geologiczną. Rak jest reakcją organizmu na zmianę bilansu energetycznego równowagi pod wpływem promieniowań kosmicznych.

Niemiecki uczony Gustav von Paul jako jeden z pierwszych zainteresował się problemem stref geopatogennych w związku z powstawaniem szeregu ciężkich schorzeń, publikując wyniki swoich badań w prestiżowym  piśmie medycznym  poświęconym badaniom nad chorobami nowotworowymi. Analizując swoje obserwacje zrobione w Bawarii, von Paul doszedł do wniosku, że wspólnym dla 58 osób zmarłych na raka w badanym mieście było to, że miejsca sypialne tych ludzi mieściły się w strefach geopatogennych. Z otrzymanymi wynikami uczony  wystąpił na międzynarodowym kongresie medycznym, a potem opisał szczegółowo w swojej książce Promienie ziemskie jako czynnik  patogeniczny, która się ukazała  w roku 1932 i została ponownie wydana w naszych czasach.

Przez długi czas we współczesnej medycynie nie zwracano odpowiedniej uwagi na ukryte niebezpieczeństwo SGP jako czynnika patogenicznego w powstawaniu ciężkich chorób systemowych, mimo tego, że tradycyjna medycyna zachodnia i wschodnia od dawna zwracala uwagę na ten związek. Głównym tego powodem był brak urządzeń dla wyjawienia SGP i nieokreśloność w ocenie fizycznej natury „promieniowania ziemskiego” — podstawowego agenta uszkadzającego w SGP. Mimo to realność SGP i promieni ziemskich prowokujących schorzenia została ustalona eksperymentalnie przez fizyka Paula Doblera w latach 1930-1939 w jego dwu gruntownych monografiach  Fizyczne i fotograficzne dowody promieniowania ziemskiego. Rozwiązanie problemu różdżkarstwa oraz Biofizyczne badania nad studiowaniem materii, różdżkarstwem i falami elektomagnetycznymi. Badania doprowadziły uczonego do wniosku, że fizycznym agentem uszkadzającym w SGP są fale elektromagnetyczne o  milimetrowym i submilimetrowym zakresie fal, ale według badacza fizyka R. Schneidera, podstawowe znaczenie mają elektromagnetyczne centymetrowe fale spolaryzowane. Własnej opinii dotrzymują się inni uczeni fizycy (Gábor Perneck, Budapeszt, Węgry; E.Z.Gak, Sankt-Petersburg, Rosja), którzy uważają, że przyczyna tworzenia się SGP i promieni ziemskich jest ściśle związana z anomaliami grawitacyjnymi pola Ziemi.

W roku 1959 dyrektor Bawarskiego Instytutu Medyczno-Biologicznego dr medycyny Manfred Curry, urodzony w Niemczech, doszedł do wniosku o ważnej roli w powstawaniu chorób nowotworowych osobliwej siatki energetycznej, nazwanej na jego cześć  „siatką Curry’ego”.

W roku 1960 w Niemczech ukazała się drukiem fundamentalna książka doktora E.Hartmana Schorzenie jako problem lokalizacji, zawierająca wieloletnie wyniki pracy autora nad badaniem wpływu stref geopatogennych na zdrowie człowieka. W książce po raz pierwszy zostały wytłumaczone zasady projektowania  i budowy z uwzględnieniem wpływu stref geopatogennych. Jego imieniem została nazwana „siatka Hartmana”

Austriacka  uczona K. Bahler w ciągu 14 lat badała i obserwowała 11000 osób, w tym 6500 dorosłych, 3000 nastolatków oraz 1500 niemowląt i małych dzieci. Otrzymane wyniki pokazały: rak, dolegliwości nerwowo-psychiczne i rożne przewlekłe choroby u dzieci i dorosłych wywodzą się z tego, że ich miejsca snu znajdowały się w strefach geopatogennych.

Najbarziej negatywny wpływ wykazują te strefy, które oddziałują na człowieka każdą dobę i w ciągu więcej niż 3 godzin.  Dlatego polecamy wszystkim przeprowadzić biolokacje tych miejsc, gdzie się śpi, pracuje, uczy i odpoczywa więcej niż 3 godziny na dobę.

Objawy trwałego przebywania w strefie geopatogennej to:

  1. nie dająca się wytłumaczyć drażliwość
  2. słabość
  3. bóle głowy
  4. uczucie strachu
  5. zgaga lub mrowienie ciała
  6. arytmia serca
  7. zmiana ciśnienia krwi i temperatury ciała

 Od początku lat 80. problemem stref geopatogennych zajmują się uczeni Austrii, Niemiec; USA, Szwajcarii, Anglii, Kanady, Francji. Wieloletnie,  szerokoskalowe obserwacje i badania wykazały:

  • W zależności od trwałości, charakteru i lokalizacji człowieka w strefie geopatogennej następują schorzenia różnych narządów i zaburzenia funkcji układów organizmu.
  • Najczęściej spotykane są choroby onkologiczne, sercowo-naczyniowe, nerwowo-psychiczne oraz zaburzenia aparatu oporowo-ruchowego. Jeżeli w strefach geopatogennych znajduje się całe ciało człowieka, wtedy chorują wszystkie stawy, pojawia się stwardnienie rozsiane, nie gojące się owrzodzenia troficzne, zaburzenie krążenia mózgowego.
  • Istnieje określony okres czasu, po upływie którego w organizmie człowieka następują chorobliwe zaburzenia i stan patologiczny się rozwija, prowadząc do śmierci.
  • Wspólna dla wszystkich ludzi, znajdujących się w strefach geopatogennych, jest całkowita odporność na jakiekolwiek metody leczenia. Wyleczenie chorego, znajdującego się w zakresie wpływu stref geopatogennych jest praktycznie niemożliwe.

Wyniki badań potwierdziły wnioski zrobione w swoim czasie przez  Gustava von Paula: od 50 do 80% schorzeń onkologicznych są powiązane z tym, że chorzy przez dłuższy czas przebywali w miejscach wpływu promieniowań geopatogennych.

Zresztą, wachlarz możliwych chorób, powodowanych miejscami patogennymi, nie ogranicza się wyłącznie onkologią.  Przebywanie w takich strefach staje się przyczyną stwardnienia rozsianego, choroby niedokrwiennej serca oraz innych dolegliwości. Oprócz tego, w „śmiertelnych miejscach” zmienia się zazwyczaj zwykłe zachowanie ludzi i zwierząt. Tam źle rosną drzewa, z trudem kiełkują nasiona, więdną krzaki.  Badania E.K. Mielnikowa nad 11 tys. drzew owocowych wykazały, że na jabłoniach, rosnących na strefach geopatogennych, najwcześniej zaczynają żółknąć i opadać liście, na pniach pojawiają się narosty rakowe. Śliwy i grusze w tych strefach gwałtownie więdną i schną. Co więcej, zauważono, że rosnące w geopatogennych strefach drzewa są częściej narażone na uderzenia pioruna. W granicach stref zmniejsza się gęstość lasu, obniża się średnia wysokość drzew… Istnieje pogląd, że pod względem negatywnego wpływu na otaczającą przyrodę strefy geopatogenne znacznie wyprzedzają wpływy takiego czynnika jak  zanieczyszczenie terenu przez emisje przemysłowe.

Francuski badacz dr Nawrocki uważa, że ilość ferrytyny w komórkach tkanek określa wrażliwość człowieka na otaczające go pola elektromagnetyczne. Wspólnie z grupą szwedzkich embriologów z Geteborga w roku 1979 brał udział w przeprowadzeniu badań nad embrionem ludzkim w rejonie Carhaix we Francji. Zazwyczaj utworzenie neud de Hansen odbywa się na 14. dzień życia embrionu. W warunkach jednak, kiedy formowanie embrionu odbywa się na geologicznych złożach orogenezy hercyńskiej o podwyższonym naturalnym polu elektromagnetycznym skał, neud de Hansen pojawia się na 13. dzień, co wywołuje kształtowanie dłuższego jelita wielkiego nazywanego dolichocolon.  To zjawisko jest specyficzną cechą etniczną bretońców. W taki sposób zostało pokazane, że skorupa ziemska może odgrywać znaczną rolę w formowaniu i rozwoju embrionu ludzkiego[5].

Dokładne badania, przeprowadzone przez doktora O. Bergsmana w centrum rehabilitacyjnym Wiednia wyjawiły poważne zaburzenia stanu zdrowia 985 ochotników, badanych wg 24 różnych wskaźników funkcjonalnych w ciągu  2 lat. Autorzy tego fundamentalnego badania pokazali, że nawet po krótkotrwałym przebywaniu  człowieka w SGP odbywają się poważne zmiany jego stanu funkcjonalnego. Przejawiają się one, przede wszystkim, w podwyższonej  pobudliwości oraz niewyjaśnionej nerwowości, powtarzającej się bezsenności i stanie depresyjnym, ponieważ system nerwowy jako pierwszy reaguje na niekorzystne oddziaływanie tzw. „promieniowania ziemskiego”. W wyniku  6943 eksperymentów zostało pokazane, że SGP wywołuje zmiany regularnych systemów organizmu  człowieka: poziomu serotoniny, szybkości krwotoku oraz opadania erytrocytów (ESR), oporu elektrycznego skóry, aktywności  bioelektrycznej mózgu oraz reakcji układu odpornościowego. Według opinii autorów tej wszechstronnej pracy, SGP są przyczyną konkretnych dolegliwości, ponieważ potęgują działanie czynników patogennych, wpływających na zdrowie człowieka. Następny przebieg choroby zależy od wielu przyczyn  — trwalości przebywania człowieka w SGP, obciążenia dziedzicznego, osobliwości układu odpornościowego i stopnia jego uszkodzenia, indywidualnego typu reagowania na stres itd.

Pracownicy powinni wiedzieć o istnieniu SGP oraz ich szkodliwym oddziaływaniu, ponieważ wszystkie wysiłki lekarza skierowane na uzdrowienie chorego mogą okazać się nieskuteczne, jeżeli pacjent po leczeniu lub w jego trakcie za każdym razem powraca do swojego domu, mieszkania, miejsca spania lub na miejsce pracy, które, niestety, znajdują się w strefie wpływu naturalnych lub sztucznych anomalii geofizycznych, technogennych czy technopatogennych.  Także nie będzie pełnowartościowego efektu, jeżeli pacjent bierze preparaty farmakologiczne, suplementy diety, fitopreparaty, kolagen, środki homeopatyczne lub odbywa leczenie metodami aparatowymi.

Powstaje logiczne pytanie: dlaczego badacze powiązują ze strefami geopatogennymi tak różne pod względem etiopatologii schorzenia systemowe? Odpowiedź jest taka, że SGP są wspólnym czynnikiem niespecyficznym, prowokującym różnorodne choroby człowieka w wyniku stopniowego osłabienia jego sił obronnych  i reakcji. SGP odgrywają doniosłą rolę w powstawaniu podostrych procesów zapalnych, ale wraz ze zwiększeniem wieku człowieka ten wpływ wielokrotnie wzrasta i w większości prowadzi do rozwoju różnorodnych postaci raka, ponieważ podlega ostremu zaburzeniu imunitet człowieka.  Na tym właśnie polega ukryte niebezpieczeństwo SGP jako patogennego czynnika ekologicznego, prowokującego systemowe schorzenia różnej etiologii.

Jako najbardziej ilustratywny przykład, pokazujący całe niebezpieczeństwo wpływu SGP na zachorowalność i umieralność ludzi przywołamy końcowe wyniki badań kompleksowych, przeprowadzonych w dwu dzielnicach Sankt-Petersburga przez wielki zespół  uczonych, w skład którego weszli medycy, geolodzy, chemicy, biolodzy, operatorzy biolokacji.

W pracy się stwierdza: „Analiza otrzymanych danych wykazuje, że w granicach SGP, wytyczonych poprzez strefy anomalii biolokacyjnych i powiązanych z niejednorodnościami geologicznymi, ilość chorób onkologicznych wzrasta w jednej dzielnicy o 4 razy, w innej zaś o 2,8 razy w porównaniu z dzielnicami mieszkalnymi, znajdującymi się za granicami SGP. Wyniki przeprowadzonych badań świadczą o tym, że w granicach SGP ilość chorób onkologicznych wzrasta w porównaniu z domami, rozmieszczonymi poza ich granicami o 2,8 razy, zaś w węzłach przecięcia różnokierunkowych SGP — już o 4 razy. W taki sposób, można uważać, że wpływ SGP na onkologiczną zachorowalność ludności został udowodniony. Analogiczne dane o roli SGP w częstotliwości powstania ciężkich chorób systemowych zostały otrzymane w wyniku badań różnych centrów rejonowych i miejskich. Autorzy stwierdzają, że na tych terenach ściśle koreluje się umieralność. W kategorii wiekowej powyżej 60 lat z tym czynnikiem ekologicznym, oprócz wymienionych parametrów statystyki medycznej, wiarygodnie koreluje się zachorowalność chorobą niedokrwienną serca i przewlekłym zapaleniem oskrzeli. Warto zaznaczyć, że omawiane badanie zostało przeprowadzone przy wsparciu finansowym Rosyjskiego Funduszu Badań Fundamentalnych.

W Brazylii pod kierownictwem doktora J.B. Marcondesa, prezydenta Centrum ds. Walki z Promieniowaniem Ziemskim zostały przeprowadzone wszechstronne badania większości domów w mieście Pato Branco, dzięki czemu tysiące ludzi zostali wybawieni od śmiertelnych chorób, ponieważ ich miejsca w biurach i sypialnie w domach znajdowały się w SGP. W roku 1999 analogiczne badanie zostało przeprowadzone przez pracowników Centrum Ekologicznego na życzenie władz miejskich miasta Aradippou (centrum rejonowe prowincji Larnaca, Cypr) w związku z podwyższoną umieralnością dzieci i dorosłych w tym mieście od białaczki, nowotworami w mózgu i innymi chorobami.  Wszystkie zbadane tragiczne wypadki śmierci i chorób ludzi były powiązane ze znajdowaniem się ich miejsc sypialnych w silnych strefach geopatogennych.

Amerykański badacz, profesor J. Kirshvink pokazał, że w mózgu człowieka na jeden gram tkanki przypada ok. 5 mln malutkich krystałów magnetytu (naturalny magnes) [2].  Są one także tkankach  innych narządów. Każdemu krystałowi magnetytu (Fe304) odpowiada niewielka ilość Fe2Oa i to wszystko jest chronione przez membranę. Kirshvink nazwał ten system magnetosomem [3].  Magnetosomy są rozmieszczone w tkankach nerwowych grupami od 50 do 100 elementów.

Magnetyt  jest bardzo dobrym przewodnikiem elektryczności, jest w przybliżeniu o 6000 razy lepszym przewodnikiem, niż każdy inny materiał biologiczny[4]. Magnetyt jest wrażliwy na pola elektromagnetyczne. Magnetosomy są swoistym organem zmysłu, zdolnym odbierać zmiany otaczającego pola elektromagnetycznego.

Niebezpieczne dla zdrowia ludzi i zwierząt są naturalne strefy geopatogenne, powiązane z geodynamiczną strukturą kory ziemskiej oraz jej najważniejszymi elementami — strefami rozłamu. Strefy geopatogenne (SGP) to dzielnice powierzchni ziemi tak na otwartej miejscowości, jak i wewnątrz poszczególnych budowli, trwałe przebywanie w których stwarza biologiczny dyskomfort i powoduje pogorszenie zdrowia a nawet śmierć ludzi i zwierząt.

Z pozycji energetycznej, strefy geodynamiczne są obszarami wyciekania energii z głębi Ziemi oraz jej nadchodzenia z Kosmosu. Przez W. W. Kuntzla został zaproponowany schemat struktury hierachicznej stref wyciekania energii [6]. W omawianej pracy rozpatrywany jest wpływ na ludzi i zwierzęta pierwszego i drugiego lokalnego poziomu stref wyciekania energii, zawierających strefy geodynamiczne szerokością od metra i do dziesięciu metrów. 

Naturalne, że miejsce przebywania zdrowego lub chorego człowieka, gdzie on spędza większą część swojego czasu (miejsce pracy lub spania) jest bardzo ważne dla człowieka i jeśli to miejsce znajduje się w warunkach niekorzystnych, to taka sytuacja bardzo źle wpływa na stan jego zdrowia i prowokuje funkcjonalne zaburzenia, przyśpieszenie procesów zapalnych i rozwój deformacji w energetyce organizmu. Podobnie do promieniowania radiacyjnego, trwałe przebywanie człowieka w strefie anomalii geofizycznej (strefie geopatogennej lub technogennej, wywołanej przez energię elektromagnetyczną) powoduje zaburzenie zdrowia i powstanie ciężkich chorób — różnych form raka, w tym białaczki, zapalenia wielostawowego, stwardnienia rozsianego, depresji, bezsenności itd. Według szeregu badaczy, prawie 50% od ogólnej ilości rejestrowanych chorób rakowych, sercowo-naczyniowych i stawowych powiązane z przebywaniem ludzi w strefie geopatogennej (SGP).

Należy również zaznazyć, że w tradycyjnej praktyce chińskiej (feng shui) szczególną uwagę zwracano na lokalizację domu, pracowni, sypialni i kuchni, gdzie ludzie spędzają trwały czas w ciągu życia. Uważano, że od tego, w jaki sposób są organizowane te miejsca, zależy zdrowie i długolecie mieszkańców domu, ponieważ lokalizacja budynku oraz elementy wnętrza wpływają na bioenergetykę człowieka. Te obserwacje w tradycyjnej medycynie przeszłości znajdują całkowite potwierdzenie w naszym czasie. 

 2.2. Wiadomości ogólne

Współcześni badacze dzielą wszystkie anomalie energetyczne na kilka grup:

  1. strefy geopatogenne spowodowane tektonicznymi procesami kory ziemskiej, rozłamami geologicznymi, złożami rud, wodami podziemnymi itd.
  2. strefy technopatogenne, spowodowane działalnością przemysłową człowieka i szerokim wykorzystaniem energii elektromagnetycznej (podziemne chody, metro, kopalnie, otwory wiertnicze, rurociągi, sieci kablowe, wysypiska, pochowania itd.);
  3. polowe (na podstawie pól fizycznych) utworzenia o różnym pochodzeniu w postaci siatek i plam;
  4. bazowe stacje telefonii komórkowej;
  5. stare domy.

Te grupy są znaczącym składnikiem środowiska naszego zamieszkania  oraz aktywnie oddziałują na zdrowie człowieka.

Strefy geopatogenne były znane jeszcze od dawnych czasów. Chińczycy, do przykładu, nazywali je „zębami smoka” i mówili, że takimi miejscami  rządzą „głębinowe demony”. Dawni Słowianie nie zaczynali budownictwa nie poradziwszy się różdżkarza.

Uwagę nauki jednak te strefy przyciągnęły dopiero w ostatnie 70 lat, kiedy niemieccy lekarze wyjawili ich związek z chorobami onkologicznymi. Stwierdzono, że trwałe (więcej iż 3 godziny na dobę), długoletnie oddziaływanie stref geopatogennych na organizm człowieka doprowadza do stopniowego obniżenia odporności u 90% ludzi oraz sprzyja powstawaniu nieodwracalnych procesów patologicznych. Ta nazwa pochodzi od greckich słów ge – ziemia, pathos – cierpienie, genesis – pochodzenie.

 2.3. Strefy geopatogenne

Strefy geopatogenne to dzielnice na powierzchni Ziemi, w pomieszczeniach mieszkalnych i publicznych, trwałe przebywanie w których powoduje zaburzenia zdrowia ludzi i ciężkie choroby. Z punktu widzenia ekologii, stefa geopatogenna jest lokalną anomalią, wpływającą niekorzystnie na wszystkie organizmy: człowieka, zwierzęta, rośliny.  W miejscu lokalizacji strefy człowiek szybciej się męczy, obniża się wydajność pracy, szybciej psuje się humor.

W takich miejscach ludzie częściej chorują, szybciej rozwijają się różnorodne nerwice, częściej powstają zaburzenia psychosomatyczne, ci ludzie trudniej poddają się leczeniu: choroby leczą się dłużej i skuteczność leczenia jest niższa.

Dodatkowy wpływ negatywny może być uwarunkowany przez osobliwości architektury pomieszczeń, wnętrza i przedmiotów designu, znajdujących się w pomieszczeniu, specyfiką bioenergetyki zespołu pracujących w pomieszczeniu ludzi.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wśród społecznie znaczących tradycyjnych dolegliwości cały czas liderują choroby onkologiczne, sercowo-naczyniowe oraz reumatyczne. Krzywa tego procesu nieubłaganie idzie do góry w związku z tempami  urbanizacji i nasileniem wpływu na ludzi technogennych czynników środowiska otaczającego — pól elektromagnetycznych, transportu, zanieczyszczeń środowisk powietrznego i wodnego, produktów spożywczych  itp.  W podstawie ciężkich chorób systemowych, takich jak rak, zapalenia wielostawowe, stwardnienie rozsiane i in. leży najpierw dziedziczna skłonność, natomiast istnieje wiele czynników prowokujących te rodzaje schorzeń. Wśród nich ważną rolę odgrywają różnego rodzaju anomalie geofizyczne (strefy geopatogenne), o których w literaturze fachowej jest zbyt mało informacji, ponieważ rozpatrywane są tylko w aspektach powiązanych z problemami biolokacji.

Stan środowiska życia jest bardzo ważny dla ochrony zdrowia człowieka. Chemiczne i radiacyjne zanieczyszczenia ziemi, powietrza i produktów spożywczych to najbardziej rozpowszechnione czynniki niebezpieczne. Jednocześnie, badania wykazują, że człowiek, zwłaszcza w warunkach miejskich, naraża się na niekorzystny wpływ ze strony różnorodnych czynników fizycznych  tak pochodzenia naturalnego (strefy geopatogenne), jak i sztucznego (strefy technopatogenne).

Strefy geopatogenne to dzielnice na powierzchni Ziemi,  trwałe przebywanie w których zgubnie działa na organizm człowieka. Ta nazwa pochodzi od greckich słów ge – ziemia, pathos – cierpienie, genesis – pochodzenie.

Od dawnych czasów różne narody wiedziały o „śmiertelnych”, niedobrych miejscach, gdzie nie rosną drzewa i kwiaty, ciężko chorują ludzie i zwierzęta, rujnują się domy. W ciągu wielu wieków ludzie bardzo dokładnie wybierali miejsce dla budownictwa świątyń, pomieszczeń mieszkalnych i miejsc pochowania.  Od niepamiętnych czasów w Chinach istnieje system feng shui, odpowiednio do którego nie zaczynano budownictwa, zanim geomant (różdżkarz) się nie przekona, że to miejsce nie niależy do„głębinowych demonów”. O poprawnym wyborze miejsca mówił starożytny budoniwczy i architekt Witruwiusz. Na ten temat są też wzmianki w pracach Hippokrata i Awicenny. W Rosji w wiekach 18. i 19. miejsce dla budownictwa domu wybierał zawsze człowiek wiedzący — różdżkarz, zaś decyzja o budownictwie była podejmowana na poziomie  ukazu carskiego. Z czasem te najważniejsze zasady zostały zapomniane, domy zaczęto budować w każdym możliwym do zabudowania miejscu, nawet tym uważanym przez przodków za nieprzydatne do życia.

Strefy geopatogenne (anomalne) to realne zjawisko fizyczne. Tworzą się nad pustkami w ziemi, wodami podziemnymi, korytami byłych rzek, rozłamami tektonicznymi i in. W takich miejscach zmieniają się pola geomagnetyczne, poziom radiacji, przewodność  elektryczna gleby oraz inne parametry.

W granicach tych stref cały czas odbywały się i odbywają różne procesy fizyczne. Dlatego takie strefy są nazywane „aktywnymi”. Przejawiające się w ich granicach procesy powodują powstawanie naturalnych „pól” fizycznych i chemicznych. Oprócz tych „pól”, dla stref geopatogennych są bardzo charakterystyczne anomalie informacyjno-energetyczne: dynamiczne, sejsmo-tektoniczne, cieplne, grawitacyjno-bolidowe, grawitacyjno-eteryczne, fotonowe, protonowo-neutronowe, spin-torsyjne i in. Wszystkie te procesy razem negatywnie wpływają na obiekty biologiczne oraz szereg procesów fizyczno-chemicznych, co decyduje o geopatogenności danej dzielnicy powierzchni ziemi. Obciążenie geopatogenne niosą też różne zaburzenia składu i struktury kory ziemskiej o pochodzeniu antropogenicznym: tunele, budowle podziemne, kable elektryczne i td.

Badania wykazują, że wpływ stref geopatogennych na zdrowie człowieka jest z zasady negatywny. Trwałe przebywanie w takich strefach może doprowadzić do bardzo poważnych skutków. Pod wpływem promieniowania ziemskiego, w zależności od jego trwania, miejsca projekcji na ciało człowieka,  stałości promieniowania oraz innych czynników, mogą się rozwijać zaburzenia nerwowe, schorzenia aparatu oporowo-ruchowego, choroby onkologiczne, udary mózgu lub zawały serca.

W przeciwieństwie do krajowych budowniczych, w niekórych krajach (dane z Kanady, USA) obecność stref anomalnych bierze się pod uwagę i jeżeli nie ma możliwości przeniesienia miejsca budownictwa,  są podejmowane odpowiednie działania w celu neutralizacji negatywnego wpływu stref geopatogennych na zdrowie człowieka. 

W istniejącej praktyce budownictwa krajowego miejsca przyszłej zabudowy nie są badane pod względem obecności stref anomalnych, tym bardziej nie sprawdza się anomalii w już wybudowanych budynkach.

SGP są przyczyną podwyższonej awaryjności na rurociągach produktowych i  kolejach. Do przykładu, dane profesora I.M.Pietuchowa z pracownikami (MCGB) o przyczynach 2000 wypadków, które się wydarzyły na linijnej części rurociągów gazowych i naftowych, świadczą o tym, że w strefach rozłamu odbywa się 61% wszystkich wypadków.

Sam termin — strefa geopatogenna — jest dość relatywny. Jako strefa geopatogenna rozumiana jest część przestrzeni na powierzchni ziemi, w której obserwują się zmiany (w większości negatywne) charakterystyk, ważnych życiowo dla obiektów biologicznych, w tym i ludzi.  Strefy geopatogenne to naturalne utworzenia, aktywna dzielnica Ziemi, charakteryzująca się swoistością odbywających się procesów fizycznych, powiązanych z niejednorodnościami strukturowymi budowy kory ziemskiej (rozłamy, pęknięcia skał, pustki, podziemne żyły wodne i in.). Procesy, odbywające się w strefach, zależą również od kanałów wzajemnego oddziaływania litosfery i ionosfery planety. Ludzie, zwierzęta, rośliny przez trwały czas znajdujące się w takich miejscach, tracą zdolność do normalnego rozwoju, chorują i mogą umrzeć. Takie miejsca od dawnych czasów nazywano „śmiertelnymi”. Strefy peopatogene mogą się tworzyć wyłącznie z powodów naturalnych: w miejcach napięcia kory ziemskiej, w rejonach aktywności sejsmicznej, na dzielnicach o nasilonym  tworzeniu karsu, w dolinach paleorzek, które znikły w przeszłych epokach geologicznych i nawet tam, gzie wody gruntowe stoją blisko do powierzchni ziemi.

Swój wkład do kształtowania się stref geopatogennych  wnosi tzw. siłowy szkielet Ziemi — system globalnego rozproszenia napięcia tektonicznego  w litosferze planety. W wyniku tego kula ziemska jest pokryta swoistą cienką siecią energetyczną. To jest podobne do linii równoleżników i południków, z tą tylko różnicą, że istnieje ona realnie i w różnej formie jest odbierana przez wszyskie istoty żywe. Fragmenty takiego systemu światowego, ale w mniejszej skali, wyjawiają się w każdym pomieszczeniu w postaci pasów bioenergetycznych  nazywanych siatką Hartmana, Curry’ego i pod., wg nazwisk ich odkrywców.

Te pasy różnią się swoją intensywnością, strukturą, rozmiarem i orientacją. W nich rejestruje się nagromadzenie elektronów, jonów oraz aktywnych rodników cząsteczek gazowych. A w skrzyżowaniach tych pasów tworzą się strefy lokalne w postaci plam, wysoki poziom stężenia promieniowania w których jest szczególnie niekorzystny dla człowieka. W rezultacie tworzy się siatka przedstawiająca sobą cały szereg oddzielnych krzyżujących się ścian pionowych o szerokości 20-60 cm (dla siatki Hartmana) i kolumnami w miejscach skrzyżowania (węzłach). Ich wysokość jest nieograniczona. Ściany budowli, stropy i dachy nie są dla nich przeszkodą,  promieniowanie swobodnie przechodzi przez nich.

Mówiąc szczerze, zaznaczymy, że główny potencjał szkodliwy niosą nie tak same węzły siatek, ale jakiekolwiek powody naturalne, nasilone przez węzły tych siatek.

Razem z wyżej wymienionym, w kształtowaniu się stref geopatogennych maczała palce i ludzkość. Podziemne kopalnie, pozasypane jary i małe rzeczki, podziemne komunikacje inżynieryjne, zatopione piwnice domów ,  wysypiska odpadów bytowych i przemysłowych, linie wysokiego napięcia — to daleko nie cała lista powodów  sprzyjających rozwojowi stref geopatogennych.

Niegdyś o takich miejsach mówiono — „śmiertelne”. Zauważono, że w niektórych strefach ludzi bez żadnych oczywistych powodów cały czas chorują, więdną, wcześnie umierają. Domy stojące w takich miejscach nazywano „przeklętymi” i opowiadano o nich straszne historie. Dzisiaj „śmiertelne miejsca” nazywają strefami geopatogennymi, chociaż termin ten jest dosyć relatywny. Cząstka „geo” mówi o tym, że obserwowane procesy odbywają się na powierzchni Ziemi, natomiast „patogenny” utworzono od połączenia greckich słów  pathos – „cierpienie”, „choroba” i genesis – „pochodzenie”, „powstanie”. Na Ogólnozwiązkowym Seminarium Naukowo-Technicznym „Zaganienia stref geopatogennych”, który się odbywał  w roku 1990. ten termin otrzymał następną definicję: „Strefa geopatogenna to strefa powstająca w wyniku niejednorodności w strukturze kory ziemskiej, wywołująca anomalne pole energoinformacyjne, negatywnie (niszcząco) wpływająca na energetykę  biosystemów i obiektów natury nieożywionej”.

Nie jeden tysiąc lat ludzkość wie o istnieniu „śmiertelnych” miejsc. Od niepamiętnych czasów w Chinach istnieje system Feng Shui, zgodnie z kanonem którego nie zaczynano budownictwa, zanim geomant  się nie przekona, że to miejsce nie należy do„głębinowych demonów”. O poprawnym wyborze miejsca dla budownictwa miasta  mówił w swoim traktacie starożytny budoniwczy i architekt Witruwiusz. Źródła geografii medycznej widzimy już w pracach Hippokrata i Awicenny.

 2.4.Geopatogenne siatki i plamy

Promieniowanie geopatogenne jest siłowym energoinformacyjnym szkieletem, swoistymi „kośćmi” planety. Bez takich „kości” to, co uważamy za korę ziemską, byłoby ruchome i przemieszczałoby się po powierzchni planety z prędkością bliską prędkości dźwięku.  

Obecnie cała powierzchnia kuli ziemskiej jest pokryta siatkami linii elektromagnetycznych o szerokości ok. 10-12 cm. Te siatki, nakładając się jedna na drugą, tworzą złożony obraz anomalii geofizycznych na powierzchni Ziemi, w miejscach ich przecięcia tworzą się niewielkie  ogniska o średnicy 10-20 cm — plamy geopatogenne, gdzie intensywność promieniowania gwałtownie wzrasta.

Strefy geopatogenne dzielą się na  “+” (dodatnie) i “-” (ujemne), w zależności od tego, czy strumień energetyczny wchodzi, czy wychodzi. One są ściśle prostopadłe do powierzchni Ziemi i całkowicie ją przenikają nie zmieniając swej intensywności.

Ich projekcje; tzw. linie Hartmana, mają najczęściej strony 2-2,5 m, czasami więcej (3-4 m), czasami mniej (do 1 m). Idą w kierunku północ-południe, zachód-wschód i w taki sposób tworzą prostokątną sieć kratową (siatka Hartmana).

Linie Curry’ego (inna siatka) mieszczą się w kierunku północny zachód – południowy wchód, południowy zachód – północny wschód i w taki sposób tworzą prostokątną  diagonalną siatkę (siatka Curry’ego). Odległości pomiędzy liniami siatek diagonalnych stanowią średnio 5-6 m (patrz rysunek).

hartman_pl

Oprócz sieci prostokątnych i diagonalnych (komórkowych struktur matrycowych promieniowań cienkopolowych), w biosferze Ziemi znajduje się wiele plam (stref), mających okrągły kształt określonego rozmiaru i charakter patogenny. Aktywność biologiczna promieniowań tych stref powoduje szkodliwe oddziaływanie na istoty żywe, przy trwałym przebywaniu w takiej strefie, do przykładu, człowieka, wywoływane są niektóre schorzenia.

W wyniku przeprowadzonych badań, wg kryteriów biomedycznych, te strefy zostały podzielone na dwa typy (I typ i II typ). Przy tym strefy obydwu typów mogą mieć zarówno lewostronny, jak i prawostronny kierunek wektorialności pola cienkiego, które emitują (wchłaniają).

W strefach I typu u ludzi pojawia się określony zestaw schorzeń, najważniejsze z których to złośliwe choroby nowotworowe (choroby onkologiczne). To są strefy typu „Onko”.

W strefach II typu pojawia się inny zestaw chorób, najważniejsze z których to choroba Krona. Choroba Krona to przewlekłe zapalenie jelit o pochodzeniu autoimmunologicznym, dotyczące wszystkich warstw jelit. Najbardziej rozpowrzechnione powikłania to nieodwracalne zmiany jelit (stenoza segmentu jelita, zwężenia, przetoki). Dla tego schorzenia  są również charakterystyczne liczne porażenia zewnątrzjelitowe. Te strefy są nazywane strefami typu „Krona”.

Podajemy podstawowe parametry stref „Onko” i „Krona”, ich patogenne i inne właściwości:

  1. główna część anomalnych biologicznie stref ma promień od 0,5 do 20 metrów. Spotykane są też strefy o promieniu do 600 i więcej metrów;
  2. intensywność promieniowania cienkopolowego w centrum tych stref może osiągać znaczne wartości. Niekiedy, by umrzeć, człowiekowi wystarczy mieszkać w takiej strefie w ciągu kilku lat (2-3 lata);
  3. przebywając w takich strefach, ludzie zazwyczaj czują przygnębienie, strach, zaś trwałe przebywanie powoduje pojawienie się szeregu chorób;
  4. w okolicy tych stref mogą tworzyć się warunki dla wyjścia lawy na powierzchnię Ziemi, niczym nie uwarunkowanego podniesienia się wody na różną wysokość (w głębi Ziemi lub na powierzchni oceanów i mórz).

Wyniki badań wykazały, że ilość anomalnych biologicznie stref na kilometr kwadratowy terenu może wynosić od 1-2 do 80-90 szt. Podajemy przykłady:

  • W okolicy miasta Noworosyjska są miejsca, gdzie takich streg nalicza się powyżej 40 na 1 km;
  • W Moskwie spotykane są dzielnice, gdzie takich stref na 1 km jest od 2-3 do 30 i więcej. Udowodniono, że miejsce budowy Soboru to jedno z najbardziej czystych i korzystnych do życia. W promieniu 500 m od Soboru znajdują się tylko 2 niewielkie (3-6 m w średnicy) strefy „Onko” i „Krona”;
  • terytorium, które zajmuje Kreml moskiewski jest dosyć czystym miejscem;
  • w granicach moskiewskiej obwodnicy samochodowej są osobliwe strefy typu „Krona” o promieniu powyżej 3000 m (w okolicy Losinoostrowskiego), na których dzisiaj prowadzi się aktywne budownictwo mieszkaniowe.

W biologicznie aktywnych strefach typu „Krona”, posiadających znaczne rozmiary, częściej obserwuje się mgła i opady. Wieloletnie doświadczenia pokazują, że właśnie w przestrzeni, wypełnionej strefami „Onko” lub „Krona” strumienie deszczowe z zasady docierają powierzchni ziemi. W tych dzielnicach częściej giną ludzie, zajmują się i giną drzewa. W strefach „Onko” lub „Krona” często wynikają tzw. suche błyskawice, powodujące czasami ginięcie ludzi, podpalające suchą trawę, drzewa (pożary lasów).

Strefy patogenne „Onko” i „Krona” wywierają negatywny wpływ nie tylko na ludzi, ale też na inne żywe i nieożywione obiekty (domy, mosty, tunele, obiekty metra i in.). Obserwacje pokazują, że zwierzęta unikają kontaktu z patogennymi strefami typu „Onko” i „Krona”. Promieniowanie tych stref negatywnie wpływa również na rośliny. Wygląd zewnętrzny drzew znajdujących się w strefach „Onko” i „Krona” różni się od drzew rosnących w zwykłych warunkach:

  1. na pniach, zaś u niektótych gatunków drzew również na gałęziach, tworzą się „rakowe” lub „kronowe” narośle (nowotwory);
  2. na pniach drzew jest o wiele więcej gałęzi bocznych, dużo jest suchych gałęzi;
  3. drzewa wyróżniają się swoim „brzydkim” kształtem;
  4. pnie i gałęzie drzew zakręcają się odpowiednio do wektorialności promieniowania strefy „Onko” lub „Krona” w prawą abo lewą stronę;
  5. dużo pni drzew rozdwaja się, pnie mogą mieć trzy, cztery i więcej rozgałężeń;
  6. w miejscach tych stref jest wielka ilość słabych, chorych drzew.

Wskaźnikami szkodliwości zamieszkiwania w strefach „Onko” lub „Krona” mogą być:

  • zachorowalność u wielu ludzi (w jednym budynku, zwłaszcza u młodych) na choroby onkologiczne, chorobę Krona, cukrzycę, choroby tarczycy, gruźlicę, zapalenie płuc, nadciśnienie i inne choroby;
  • przejawy stałego uczucia dyskomfortu;
  • częsty niepokój, płacz małych dzieci;
  • upartymi przejawami wzdęć u niemowląt;
  • niechęcią dorosłych dzieci znajdować się lub spać w pokojach, przez które przechodzi promieniowanie stref.

Inne objawy istnienia promieniowań stref typu „Onko” i „Krona” mogą być:

  1. spowolniony wzrost trawy lub, przeciwnie, znacznie przyśpieszony, zwłaszcza w części środkowej, zależy od zbieżności lub niezbieżności wektorialności wzrostu komórek rośliny z kierunkiem aktywności strefy patogennej;
  2. obecność zarośli takiej rośliny jak „Pałka szerokolistnana brzegach zbiorników wodnych, mówi o tym, że są rośliny, lubiące rosnąć akurat w strefach „Onko” lub „Krona”. Jesienią w takich strefach trawa szybciej żółknie. W złą pogodę (deszcz, wiatr, w zmianie biorytmów) mogą robić się koła z trawy czy zbóż oraz dobrze widoczne figury;
  3. dziwne zachowanie wód powierzchniowych lub głębinowych, ich nieprzewidywalne podniesienie lub obniżenie odnośnie powierzchni Ziemi.

Woda podniesiona przez strefę „Krona” na powierzchnię w niektórych źródłach jest nazywana „kronową”. Obserwacje pokazują, że taka woda może powodować chorobę Krona i towarzyszące schorzenia, na przykład, gruźlicę. To dotyczy też wody, otrzymywanej spod krana, rozmieszczonego w strefie „Krona” albo wziętej z „kronowego” źródła lub studni. Strefa „Krona” posiada właściwość podniesienia wody z wód podziemnych w miejscu jej kontaktu z powierzchnią ziemi. Kiedy w biosferze odbywają się procesy anomalne, często można obserwować podniesienie wody na znaczną wysokość z powierzchni morza lub oceanu. Gdyby nie było stref typu „Krona”, na powierzczni Ziemi byłoby znacznie mniej źrodeł i wód. Co więcej, koryta rzek są położone w miejscach największego zgromadzenia stref „Krona” w biosferze.

Cienkopolowe promieniowania stref „Onko” i „Krona” przechodzą prawie bez osłabienia przez wieżowce niezależnie od wysokości, powodując u ludzi, zwierząt domowych i roślin określone dolegliwości.

Promieniowania stref „Onko” i „Krona” gęsto przenikają strukturę powierzchni Ziemi i zajmują w wielu rejonach od 30 do 50% powierzczni cienkiego pola Ziemi (biosfery).

Przypuszcza się, że Ziemia właśnie przy pomocy promieniowań w strefach „Onko” i „Krona” współdziała z dalekim kosmosem.  Dowodem tego może służyć fakt, że cała działalność wulkaniczna na planecie powstaje w strefach „Onko”.

Znaczna ilość stref „Onko” i „Krona” przenika wody światowego oceanu. W nich obserwuje się osłabienie wiązań pomiędzy cząsteczkami i klasterami wody. W wyniku tego każdy obiekt w takiej wodzie zanurza się głębiej i szybciej tonie. Badania wykazują, że ludzie (zwłaszcza dzieci) w takim nasyconym przez sól morzu jak Czerwone (Egypt), trafiwszy do strefy „Onko” lub „Krona” mogą utonąć. Człowiekowi dobrze pływającemu czasami trudno jest wypłynąć z tej strefy. W strefach o większych rozmiarach w oceanie często są obserwowane: mgły, dziwne podniesienia wody na znaczne wysokości, wiatry huraganowe, gęste opady. Bez wątpienia, są one szczególnym zagrożeniem dla statków i samolotów. W takich strefach  odbywa się zaburzenie w pracy sprzętu nawigacyjnego, u ludzi odbywają się zrywy psychiczne. Interesujące wydarzenie, które się odbyło w Trójkącie Bermudzkim 5 grudnia 1945, kiedy pododdział wojsk lotniczych ok. półwyspu Floryda nie potrafił wrócić do bazy. Przypuszczają, że to jest powiązane ze strefą „Krona”, w której okazał się pododdział. Podobny los czekał na łódź latającą „Martin Mariner”, która z 13 członkami załogi wyleciała na poszukiwania pododdziału i zniknęła. Następnego dnia uczestnicy akcji poszukiwawczej w tej dzielnicy Morza Sargassowego już niczego niezwykłego nie zauważyli, ponieważ strefa powróciła do swojego zwykłego stanu (cykl dobowo-letni).

Szczególne niebezpieczeństwo takie strefy stanowią dla elektrowni jądrowych. Reaktor jądrowy, który się znajdzie  w strefie, może okazać się niekontrolowany (czwarty blok elektrowni w Czarnobylu). Zawsze należy sprawdzać, czy miejscowość, gdzie planuje się budowę  elektrowni jądrowej, nie znajduje się w strefach  „Onko” lub „Krona”. Dzielnice, gdzie już jest zbudowana elektrownia jądrowa, należy zbadać pod względem istnienia w tej miejscowości stref „Onko” i „Krona”, zaś te bloki, które w tych strefach się znajdują, muszą być powstrzymane i zdemontowane albo też muszą być zlikwidowane strefy geopatogenne. 

 2.5. Żywe niematerialne (ślady energetyczne) strefy patogenne

Każdy człowiek, niezależnie od tego, gdzie się znajduje, pozostawia swój ślad energetyczny.  Jeżeli człowiek jest pozytywny, zdrowy, to pozostawia pozytywny ślad, wpływający dodatnio na ludzi, mieszkających lub pracujących w danym pomieszczeniu. Jeżeli natomiast człowiek jest ciężko chory, w domu, w rodzinie są skandale, negatywne zachowanie mieszkańców, to stwarza się ciężka strefa patogeniczna. Te strefy, podobnie do sterowców, w większości przypadków znajdują się pod sufitem. Są niewidzialne, niematerialne, ale są żywe i podobnie do każdej istoty chcą się żywić. Żywią się energią życiową mieszkańców, tzn.

pożerają wolne elektrony, co prowadzi do niedoboru odporności a dalej do chorób. Ludzie czują ciężkość w takich pomieszczeniach, zaczynają chorować na te ciężkie choroby, na które chorowali ich krewni. Właśnie dlatego często są sprzedawane mieszkania, zamieszkiwane przedtem przez onkochorych, którzy już zmarli. Nawet jeżeli zmienili się mieszkańce, żywe niematerialne strefy patogeniczne (ŻNMSP) nigdzie nie znikają. Jeżeli ŻNMSP zostały stworzone przez ludzi ciężko chorych, to ich wpływ na krewnych będzie bardzo silny (im bliższe są powiązania rodzinne, tym mocniejszy wpływ), co może spowodować taką samą chorobę.

Żywe niematerialne strefy patogeniczne (ŻNMSP) są wydalane z pomieszczeń poprzez rozpryskiwanie (przy pomocy rozpylacza mechanicznego czy ultradźwiękowego) wody biologicznie aktywnej EL-KONCENTRAT 60х103 Т MARCINYSZYN®.

Pierwszego dnia rozpylamy przy pomocy rozpylacza ultradźwiękowego w ciągu dwu godzin, w następne dni — 30 sekund rano i wieczorem. W takim przypadku nasz dom będzie ocyszczony od żywych niematerialnych stref patogenicznych i żywych materialnych stref patogenicznych.

Żywe materialne strefy patogeniczne są stwarzane przez konglomeraty pasożytów. To się odbywa wtedy, jeżeli w domu mieszkają zwierzęta, ptaki, ryby i inni przedstawiciele fauny.

W Biblii oraz traktatach wschodnich  mówi się o tym, że człowiek nie powinien mieszkać w jednym pomieszczeniu z przedstawicielami fauny, niezależnie od tego, czy te zwierzęta są dzikie czy domowe. Łamiąc to prawo, człowiek otrzymuje zanieczyszczenie organizmu pasożytami.

 2.6. Strefy technopatogenne

Strefy technopatogenne tworzą się w wyniku działalności ludzkiej. Ich źródłem są komunikacje podziemne (kanalizacja, wodociąg, tunele metra, pochowania). Wibracje o niskiej częstotliwości w rurach sieci inżynieryjnych budowli znajdujących się w granicach zakresu widma elektromagnetycznego własnych wibracji narządów człowieka, mogą wywołać nieodwracalne zmiany w organizmie.

Specjaliści techniczni dobrze znają o istnieniu tych szkodliwych promieniowań i przeciwko nim są stosowane dość skuteczne medody ochrony. Rzecz jednak w tym, że ta ochrona jest używana tylko przeciw oddziaływaniom promieniowania elektromagnetycznego oraz elektryczności elektrostatycznej. Co dotyczy powstawania określonego rodzaju energii „cienkich”, które są fakryczną przyczyną pojawienia się tych zjawisk, o nich  nie wiadomo nic lub wiadomo, ale bardzo mało. Praktyka pokazuje, że podobne energie istnieją i są rezultatem jakichś sfer wyższych, które w dużej mierze różnią się od zakresu, w którym jesteśmy przyzwyczajeni rozpatrywać życie na Ziemi.

Procesy fizyczne, odbywające się w strefach geopatogennych i technopatogennych, są powiązane z kształtowaniem w nich specyficznych autofal, które wywierają negatywny wpływ na procesy zarządzania i regulacji w organizmie człowieka, zaburzając własne biorytmy. Przy trwałym oddziaływaniu to wszystko prowadzi do niemożności funkcjonowania organizmu w trybie optymalnym i skutkiem tego do rozwoju różnorodnych dolegliwości. Jak wykazują badania naukowe ostatnich lat, do takich dolegliwości należy zaliczyć:  wyczerpanie układu odpornościowego, zaburzenia psychowegetatywne i psychoemocjonalne, zmiany systemu sercowo-naczyniowego i przewodu pokarmowego. Oprócz tego, możliwy jest rozwój procesów nowotworowych, łącznie z nowotworami złośliwymi, powstanie chorób płuc i oskrzeli, stawów, cukrzycy.

 2.7. Strefy technogenne (wywołane przez energię elektromagnetyczną)

Wiadomo, że w biurach, pomieszczeniach mieszkalnych (mieszkaniach, domach prywatnych) oraz działkach istnieją źródła zmiennego promieniowania elektromagnetycznego, w których napięcie komponentu magnetycznego o kilka razy przekracza granicę umowną bezpieczeństwa człowieka. Z reguły są to źródła o pochodzeniu sztucznym. Strefy  technogenne to podziemne komunikacje kablowe, urządzenia elektromagnetyczne siłowe i transmitujące (podstacje transformatorowe, linie energetyczne, potężny sprzęt elektryczny). W naszych mieszkaniach strefy technogenne istnieją w pobliżu urządzeń elektrycznych o szerokim zastosowaniu: telewizorów, lodówek, piecyków mikrofalowych, dysplejów komputerów; przy telefonach radiowych i komórkowych. Fale elektromagnetyczne o słabej intensywności w przypadku trwałego i wielokrotnego oddziaływania na człowieka mogą spowodować zaburzenie rytmu sercowego, wpływają na ciśnienie krwi, aktywność mózgu,  przemienne i odpornościowe procesy organizmu.

Eksperci amerykańskiej Rady Narodowej ds. Obrony Radiacyjnej twierdzą, że przy trwałym oddziaływaniu pola magnetycznego na człowieka gwałtownie wzrasta ryzyko rozwoju białaczki u dzieci, dorosłych i podwyższa się ryzyko powstania raka mózgu. Pojawiają się też zmiany  układu reproduktywnego i odpornościowego.

Ponieważ promieniowanie oddziałuje na zdrowie człowieka, mijając jego narządy zmysłów, a skutki posiadają charakter odległy, człowiek nad tym problemem z zasady się nie zastanawia.

Badania w dziedzinie pola elektromagnetycznego obiektów biologicznych wykazały, że organizm człowieka, składający się z zestawu cząsteczek i kompleksu białek w postaci różnorodnych narządów, wydziela i odbiera promieniowanie elekrtomagnetyczne w szerokim zakresie częstotliwości.

Potężny wpływ słabych promieniowań elektromagnetycznych można wytłumaczyć ich współdziałaniem rezonansnym, które potrafi nasilać lub posłabiać funkconalność poszczególnych narządów.

Według opinii badaczy, najbardziej groźne dla organizmu człowieka są częstotliwości do 1000 Hz, ponieważ są zbieżne z częstotliwościami  jego najważniejszych centrów energetycznych. Znane są częstotliwości pola energetycznego poszczególnych narządów, np. dla serca 700-800 Hz, ze zwiększeniem przy chorobie wieńcowej do 1500 Hz; dla nerek  600 – 700 Hz, ze zwiększeniem przy  zapaleniu  do 900 Hz. Ustalono, że przy schorzeniach onkologicznych odbywa się zmiana tych częstotliwości w stronę zmniejszenia. Groźne są również częstotliwości od 3 do 50 Hz, które są zbieżne z rytmem częstotliwościowym mózgu.

Udowodniony został związek pomiędzy częstotliwością rezonansową a stężeniem jonów w komórce, który wyjaśnia zaburzenie procesów przemiennych przy oddziaływaniu promieniowań szkodliwych. Efektem trwałego oddziaływania wymienionych pól elektromagnetycznych mogą być późniejsze patologie funkcjonalne układu nerwowego, zmiany statusu hormonalnego i skutkiem tego pojawienie się procesu nowotworowego.

Wyniki badań wpływu pola elektromagnetycznego sieci wysokiego napięcia, przeprowadzonych w różnych krajach, są zaskakujące. Wieloletnie obserwacje setek tysięcy ludzi mieszkających w strefach wpływu promieniowania elektromagnetycznego sieci częstotliwości przemysłowej, prowadzone w USA, Szwecji, Finlandii, potwierdziły obawy lekarzy. Został statystycznie potwierdzony wzrost ilości nowotworów mózgu, nowotworów gruczołu mlekowego  oraz leukozy. Podobne dane zostały otrzymane nawet w 800-metrowych korytarzach wzdłuż linii sieci wysokiego napięcia 200 kW i 40 kW (Szwecja). To wszystko odbywa się przy indukcji pola magnetycznego już wyżej 0,mkT.

W Finlandii analogiczne rezulaty zostały otrzymane na odległości 500 m od powietrznych linii energetycznych 110-400 kW. Przy tym znaczące statystycznie zwiększenie wskaźników zostało stwierdzone w polu magnetycznym o indukcji przekraczającej 0,2 mkТ. W Rosji, w celu ochrony ludności przed oddziaływaniem pola elektromagnetycznego sieci WN ustawiono strefy sanitarno-ochronne. W granicach tych stref wzbroniono rozmieszczać budowle mieszkalne, parkingi, postoje i przystanki dla wszystkich rodzajów pojazdów, urządzać miejsca wypoczynku, place zabaw i boiska.  

Napięcie sieci WN, kW – 20, 35, 110, 150-200, 330, 500, 750, 1150;

Rozmiar strefy wg przypisów synitarnych, m —  20, 30, 40, 50

Rozmiar strefy w Moskwie, m — 10, 15, 20, 25, 30, 30, 40, 40.

Nawet w przypadku dotrzymania przypisów,  napięcie pola elektrycznego może przekraczać wielkości dopuszczalne 0,5 kWm (wewnątrz domu) oraz 1 kWm (w miejscach ewentualnego przebywania ludzi).  Opracowane miary ochroby polecają zarówno uziemienie dachu, jak instalację ekranów ochronnych. Jednak te rekomendacje pod względem komponentu magnetycznego okazały się bezużyteczne, dlatego że przed rokiem 2010 skuteczna ochrona przed polem magnetycznym o niskich częstotliwościach praktycznie nie istniała. Dzisiaj te problemy są rozwiązywane przy pomocy Rurki Marcinyszyna® oraz  cylindrów Harmonia MarcinyszynÒ

Specjalne miejsce w naszym życiu w ostatnich dziesięcioleciach zajął personalny komputer. Jeżeli w latach 80. komputer był wykorzystywany wyłącznie przez specjalistów, to na dziś jest nieodłączną częścią wielu miejsc pracy, pojawił się też w szkołach, na uczelniach, w mieszkaniach. Eksperymentalnie ustalono, że pod wpływem promieniowania komputerowego gwałtownie zmieniał się skład moczu użytkowników. Ustalono zależność tego od typu komputera i jego filtru ochronnego. Według uogólnionych danych, osoby pracujące z komputerem od 2 do 6 godzin na dobę mają zaburzenia funkcjonalne ośrodkowego układu nerwowego o 4,6 razy częściej, niż w grupach kontrolnych, choroby układu sercowo-naczyniowego pojawiają się 2 razy częściej, schorzenia górnych dróg oddechowych — 1,9 razy częściej, schorzenia aparatu oporowo-ruchowego — 3,1 razy częściej. Wraz ze zwiększeniem trwałości pracy przy komputerze proporcja zdrowych a chorych użytkowników gwałtownie się zmienia.

Wg danych Biura Statystyki Pracy USA od roku 1992 do roku 1998 obserwowano zwiększenie wypadków kłopotów zdrowotnych wsród użytkowników komputera o 8 razy. Także stwierdzono anomalie w rozwoju ciąży u kobiet.

Należy wiedzieć, że promieniowanie elektromagnetyczne rozprzestrzenia się we wszystkich kierunkach i negatywnie wpływa na ludzi, znajdujących się w granicach do 5 metrów od monitora (z rurką). Główne niebezpieczeństwo dla użytkowników komputera stanowią promieniowania elektromagnetyczne monitora w zakresach częstotliwości 20-300 MHz oraz statyczny ładunek na ekranie. Poziom promieniowania rentgenowskiego, ultrafioletowego oraz infraczerwonego z reguły nie przekracza poziomu biologicznie groźnego.

Rekomendacje dla zapewnienia bezpieczeństwa korzystania zarówno z urządzeń elektrycznych, jak i komputerów zawierają następujące pozycje:

  1. realizacja kontroli zgodności standardów (w większości szwedzkich) a uziemienia komputera i jego filtru ochronnego oraz ograniczenie czasu nieprzerwanej i sumarycznej pracy z komputerem;
  2. uznanie tego, że źródłami niebezpiecznych pól magnetycznych w pomieszczeniach mieszkalnych są wszystkie urządzenia, wykorzystujące elektroenergię i powiązane z ogrzewaniem, w tym też grille, żelazka, wyciągi kuchenne, lodówki, telewizory, linie kablowe, rozdzielnice elektryczne i in.
  3. konieczność orientowania się za wykorzystywanie urządzeń o mniejszej potężności, ich rozmieszczenia na odległości nie mniej 1,5m od miejsc trwałego przebywania lub wypoczynku nocnego oraz na przeważne wykorzystywanie urządzeń sterowanych automatycznie;
  4. uznanie wpływu negatywnego na zdrowie człowieka telefonii komórkowej oraz sputnikowej

Musimy stwierdzić, że biorąc pod uwagę nasz poziom życia, wymienione wyżej rekomendacje dotyczące ochrony przed negatywnym wpływem pól elektromagnetycznych, nie zawszę mogą być realizowane. Dlatego niezbędne są dodatkowe niekonwencjonalne podejścia i metody, uzupełniające podane rekomendacje, które będą sprzyjać ochronie człowieka poprzez neutralizację oddziaływań niekorzystnych.

Pod metodami niekonwencjonalnymi rozumiane są metody wpływu energoinformacyjnego, pozwalające na neutralizację (osłabienie) komponentu torsyjnego promieniowania elektromagnetycznego. Jak już było mówione, przez autora zostały opracowane cylindry i rurki, które skutecznie rozwiązują ten problem.

Pola torsyjne zaczęto badać dosyć niedawno (w końcu lat 80. XX wieku) przez akademików RAN G.Szyłowa i A.Akimowa. Odkryto, że pola torsyjne nie przenoszą energii i są w wiekszości nośnikami informacji. Jednak akurat promieniowanie torsyjne dzięki zdolności do momentalnego rozprzestrzeniania się nie jest osłabiane przez materię. Promieniowanie torsyjne przy tym aktywnie wpływa na energię i odpowiednio na materię (człowieka). To właśnie promieniowanie jest podstawowym czynnikiem promieniowań patogennych

 2.8. Strefy geopatogenne o pochodzeniu naturalnym

Nad rozłamami skorupy ziemskiej, pęknięciami, podziemnymi ciekami wodnymi zmieniają się parametry wszystkich znanych nauce pól fizycznych: grawitacyjnego, elektrycznego, elektromagnetycznego, a także radiacyjnego.

Przy wzajemnym oddziaływaniu dwu różnych środowisk (grunt jednego typu — inny grunt — ​​powietrze, ziemia — ​​ woda ) powstają zjawiska polaryzacji. W efekcie pojawiają się i pola elektromagnetyczne, w których główne są komponenty torsyjne (kręcące się). To one negatywnie wpływają na człowieka przy trwałym go przebywaniu w okolicach rozłamów. pęknięć, podziemnych cieków wodnych w głębi ziemi.

Przy nakładaniu projekcji rozłamów, cieków wodnych na węzły siatek Hartmana-Currego, strefy typu „Onko”, „Krona”,  efekt negatywny w takich miejsach znacznie się nasila. 

 2.9.  Nowy czynnik technogenny oddziaływania na stan organizmów żywych na wielkich odległościach poprzez system stref geodynamicznych

Spośród znanych czynników technogennych, do których należą także naturalne strefy technogenne, wpływających negatywnie na zdrowie człowieka, pojawia się nowy, na który należy zwrócić szczególną uwagę w związku ze stale wzrastającym pokryciem terenów rozwiniętych państw przez telefonię komórkową.

Negatywne oddziaływanie stref naturalnie-technogennych, będących strefami geodynamicznymi i mikrogeodynamicznymi, nasila się poprzez nowoczesny wpływ technogenny.

W ostatnie dwa dziecięciolecia zakres promienowania elektromagnetycznego, w którym żyjemy, znacznie się rozszerzył dzięki gwałtownemu wzrostowi sieci anten bazowych telefonii komórkowej oraz koniecznej obecności komórki lub dwóch w kieszeni, torebce, na pasie, w teczce, to znaczy, że uniknąć oddziaływania telefonii komórkowej na nasz organizm w tej czy innej postaci nie możemy.

To, że użycie komórki wywiera wpływ, co więcej, wpływ negatywny, na organizm człowieka zostało już dawno udowodnione. Bardzo reprezentatywny jest test kinezjologiczny.

Przy użyciu komórki, nawet w dość krótkim czasie, oddziaływanie negatywne jest stwierdzane  na poziomie instrumentalnym. To oddziaływanie dotyczy najpierw układu endokrynicznego, narządów wzroku i słuchu, które są innerwowane przez jeden splot nerwowy.

Niebezpieczeństwo dla zdrowia ludzi i zwierząt stanowią naturalne strefy geopatogenne, powiązane z geodynamiczną strukturą skorupy ziemskiej i jej najważniejszymi elementami — strefami rozłamu.

Pod względem energetycznym strefy geodynamiczne są dzielnicami ścieku energii z głębi Ziemi oraz jej nadejścia z kosmosu.

Ostatnio w Austrii szeroko się dyskutuje problem oddziaływania elementów towarzyszących telefonii komórkowej na zdrowie człowieka, tzn. oddziaływania powiązanego z instalacją anten bazowych telefonii komórkowej [7]. Istnieją dwie opinie: oddziaływanie jest negatywne lub oddziaływania nie ma. Przy tym zwolennicy każdej z tych opinii popadają w skrajności, zapominając o rozmaitości i całokształcie aspektów, wpływających na ilościowe i jakościowe parametry oddziaływania na człowieka pewnego rodzaju promieniowania elektromagnetycznego.

Charakterystyczny przykład: w mieście lub w tuż obok postawiono antenę telefonii komórkowej. Gwałtownie zwiększyła się ilość skarg mieszkańców na złe samopoczucie oraz ilość wizyt do lekarza z powodu kłopotów zdrowotnych, chociaż antena jeszcze nie została podłączona do źródła zasilania i nie funkcjonuje. Przeciwnie — antenna normarlnie funkcjonuje, zaś o żadne widoczne oddziaływania negatywne nie chodzi, ponieważ poziom skarg na złe samopoczucie i ilość wizyt do lekarzy pozostaje w zwykłych granicach.

Stwierdzono, że jeżeli anteny stacji bazowej zostały zainstalowane na maszcie, znajdującym się na skrzyżowaniu geodynamicznych stref rozciągnięcia (stref ścieku enerfii), to stwarza lewe statyczne pole torsyjne [9] — efekt kształtów falowych, zformowany przez kształt masztu, w którym ważną rolę odgrywają piorunochron oraz uziemienie.

Powszechnie wiadomo, że anteny bazowych stacji dla komórek są źródłami promieniowania elektromagnetycznego. W każdym kraju istnieją normy krajowe, określające maksymalnie dopuszczalną potężność promieniowania, bezpieczną dla zdrowia człowieka i, z reguły, parametry anten bazowych tym normom odpowiadają.

Ale oprócz znanego oddziaływania promieniowania elektromagnetycznego na człowieka i zwierzęta na odległości kilku metrów lub dziesiątków metrów, we Francji wyjawiono, że osobny wpływ negatywny wywiera komponent torsyjny pola elektromagnetycznego [9], który potrafi oddziaływać na ludzi i zwierzęta na odległości kilku kilometrów i może się rozpowszechniać po systemie stref ścieku energii na znaczne odległości. Przez asocjację  “Prosantel” i firmę TELLUS zostały zbadane ponad 300 farm hodujących zwierzęta w różnych rejonach Francji oraz ponad 200 mieszkań i domów; a także szereg zakładów we Francji, Szwajcarii, Rumunii, Rosji i Ukrainie.

Badania przeprowadzone przez asocjację  “Prosantel” (Francja) i SARL „Tellus” (Franjca), „Spinor International” wykazały, że jeżeli uziemienie masztu  anten odbierających lub anten transmitujących dla komórek, uziemienie generatorów wiatrowych, niektórych innych urządzeń elektrycznych zostało wykonane w miejscu skrzyżowania stref geodynamicznych lub mikrodynamicznych, znajdujących się w stanie rozciągnięcia (po nich cyrkuluje woda), to wywołuje pojawienie się wzmożonego lewego pola torsyjnego, kóre się rozpowszechnia po systemie stref geodynamicznych na odległości dziesiątków kilometrów.  Nasilenie lewego torsyjnego pola w danym przypadku można wytłumaczyć, biorąc pod uwagę jedno ze znanych praw wzajemnego oddziaływania pól torsyjnych, zgodnie z którym podobne przyciąga do siebie podobne. Lewe pole torsyjne, istniejące w miejscach wyżej wymienionych, przyciąga lewe pole, stwarzane przez maszty anten itd. Maszty anten są figurami geometrycznymi, mającymi średnicę o wiele mniejszą niż wysokość, odpowiednio więc do modeli A. Akimowa, generują lewe pole.

Wyżejwspomniane asocjacje podają kilka przykładów negatywnego wpływu lewego pola torsyjbego na ludzi i zwierzęta, stwierdzonych we Francji.

U młodej dziewczyny po przeniesieniu się do nowego mieszkania zaczęły się kłopoty ze snem, chroniczne zmęczenie. Z części głowy zaczęły wypadać włosy. Lekarz wytłumaczył to wszystko stresem w pracy. W rzeczywistości, jak się okazało później, mieszkanie znajdowało się w domu stojącym na skrzyżowaniu geodymamicznych stref rozciągnięcia o silnym lewym polu torsyjnym.

Jeszcze przykład. Kobieta mająca dwoje dzieci przeniosła się do drugiego domu. W nowym domu miała trzy poronienia. Lekarz nie potrafił to wytłumaczyć. Polecił zwrócić się do specjalisty geobiologa, który stwierdził, że dom się znajduje na strefie geopatogennej.

Do przykładu, w strefach o silnym lewym polu torsyjnym, świnie zaczynają chorować i wyjawiać agresję. Zaczynają gryźć się, przejawia się kanibalizm.

W normalnych warunkach to nie jest możliwe.

Krowy znajdujące się w lewym polu torsyjnym, chorują, jakość mleka się obniża. Na farmie hodującej zwierzęta, położonej na skrzyżowaniu stref geodynamicznych w Bretanii, za zachodzie Francji, krowy ciągle chorowały, jakość mleka była znacznie niższa od normy, to powodowało straty finansowe.

Jeżeli w strefach geopatogennych dawniej oddziaływanie na organizm człowieka i zwierząt było w pewnej mierze stopniowe, obecnie obserwujemy liczne wypadki bardzo szybkiego wpływu naturalnie technogennej strefy geopatogennej na organizm człowieka i zwierząt, to jest wiązane z wpływem nowego czynnika technogennego.

Wszystkie próby leczenia krów nie były skuteczne. Wymiana pokarmu i urządzenia nie zmieniła sytuacji. Zakupiono 10 nowych zdrowych krów. Za tydzień też zachorowały. Podstawowe problemy tej farmy były powiązane z usytuowaniem tej farmy na skrzyżowaniu stref geodynamicznych, znajdujących się w stanie rozciągnięcia,  po któtych cyrkuluje woda. Ta farma istnieje już od dawna. Ale poważne kłopoty pojawiły się dopiero w ostatnich latach. To jest powiązane z pojawieniem się w strefach geopatogennych czynnika technogennego — lewego pola torsyjnego. To pole torsyjne zostało wywołane przez instalację masztów anten telefonii komórkowej w miejscu skrzyżowania stref geodynamicznych.

Oczywiste, że owoce postępu naukowo-technicznego, powołane do służenia ludziom, nabywają agresji w stosunku do swojego twórcy — człowieka oraz do wszystkiego żywego.

W celu usunięcia negatywnego oddziaływania lewego pola torsyjnego na zdrowie ludzi i zwierząt, przez autora został opracowany szereg efektywnych urządzeń ochronnych  w oparciu na zasadniczo nowe podejście. Urządzenia ochronne pozwalają na przetworzenie negatywnego efektu oddziaływania na pozytywny, tzn. dokonują inwersji pola torsyjnego. Dla tego urządzenia są rozmieszczane w określonych miejscach na ziemi lub w pomieszczeniach.

Po rozmieszczeniu urządzeń ochronnych — cylindrów Harmonia MARCINYSZYNÒ na farmach hodującach zwierzęta, liczba leukocytów wraca do normy w ciągu jednego-dwu tygodni. Krowy i świnie przestają chorować, znika agresja i kanibalizm, zwierzęta stają się spokojne. U świń zwiększa się przyrost, u krów zwiekszają się udoje oraz polepsza się jakość mleka. Analogiczne zmiany odbywają się także w gospodarstwach rybnych. W rolnictwie i ogrodnictwie  zwiększają się plony.

U ludzi poprawia się samopoczucie, polepsza się sen. Niekiedy bez zażywania leków ustępują niektóre choroby, życie staje się bardziej jakościowe.

 

3. WYJAWIENIE STREF PATOGENNYCH ORAZ „MIEJSC MOCY” PRZY POMOCY APARATÓW

 Praktycznie do ostatnich czasów nie było urządzeń do wyjawienia stref geopatogennych, dlatego znajdowano je tylko przy pomocy różdżki, wahadełka, bioramki.  W ostatnich latach za granicą przeprowadzano badania powiązane z wyjawieniem anomalii geofizycznych na miejscowości z wykorzystaniem najróżniejszych metod: metody radiolokacyjnej,  chemiluminescentnej, radiacyjnej oraz innych metod  pomiarów. Cała ta aparatura ma wielką objętość i jest instalowana na wózku lub innym nośniku ruchomym, tzn. że w większości przypadków nie jest przystosowana do badań wewnątrz pomieszczeń mieszkalnych i produkcyjnych.

W roku 1992 w Rosji, w Baszkirii zostało opracowane małogabarytowe urządzenie elektroniczne do wyjawienia stref geopatogennych wg elektromagnetycznego komponentu promieniowania — indykator anomalii geofizycznych IGA-1, chroniony patentami Rosji oraz świadectwami autorskimi ZSRR.

Jest to odbiornik radiowy wysokiej czujności, pracujący w kiloherzowym zakresie częstotliwości. Urządzenie zostało aprobowane na uniwersytesie medycznym, w Republikańskim Szpitalu Klinicznym, posiada atestat zgodności wydany przez Ministerswo Ochrony Zdrowia Republiki Baszkirii.

Badanie mieszkań i miejsc pracy na przedsiębiorstwach przy pomocy aparatury opracowanej w Ufie — indykatora IGA-1, pozwoliło po raz pierwszy w praktyce światowej ujawnić wzajemne powiązania  pomiędzy rozmiarem siatki geopatogennej a zdrowiem człowieka. Zostało pokazane, że ludzie mieszkający na siatkach o rozmiarze komórek od 80 do 120 cm, częściej mają kłopoty zdrowotne i czują niewytłumaczalne dolegliwości. Można to wytłumaczyć większą  wiarygodnością znajdowania się skrzyżowań siatek o mniejszych rozmiarach komórek na miejscu pracy lub snu.

Oprócz tego, urządzenie pozwala na określenie plam geopatogennych o rozmiarze 0,5-2 metry kwadratowe, których wcześniej nie stwierdzano i nie badano. Okazało się, że trwałe przebywanie w tych strefach powoduje stany depresyjne oraz halucynacje na tematy ufologiczne i religijne.

W laboratoriach centrum naukowo-badawczego „Duchowo-ekologiczne wyposażenie ochrony zdrowia i działalności życiowej człowieka” został opracowany i aprobowany aparat do pomiaru naturalnego elektromagnetycznego pola Ziemi W.E.G.A.-10.

pict1_pl pict2_pl

 

Przy pomocy tego aparatu możemy określić strefy geopatogenne,  strefy patogenne o innym pochodzeniu zarówno w pomieszczeniu, jak i na ulicy. Dane pomiarów są zapisywane w trzech trybach: analogowym, cyfrowym a dźwiękowym. Aktualnie w całym świecie nie ma analogicznej aparatury.

Przyjmujemy zgłoszenia na produkcje aparatury oraz określenie stref geopatogennych i „miejsc mocy” w przedszkolach, szkołach, na uczelniach, w domach prywatnych, na przedsiębiorstwach i terenach do nich należących. Zgłoszenia należy przesyłać na adres mailowy   y_martsinyshyn@ukr.net.

Otrzymają  Państwo bardziej dokładną instrukcję, a także paszport pomieszczenia i terenu z oznaczeniem stref patogennych i „miejsc mocy”.

Usunąwszy strefy  patogenne z terytorium przedsiębiorstwa, polepszą Państwo jakość wyrabianych produktów niezależnie, czy będzie to  przemysł metalurgiczny, czy też produkcja artykułów spożywczych.  Efektem ubocznym w takich przypadkach jest zmniejszenie zużycia nośników energii.

 

4. DLACZEGO POGARSZA SIĘ ZDROWIE W STREFACH PATOGENNYCH, ZAŚ W „MIEJSCACH MOCY” — MŁODOŚĆ, DŁUGOLECIE ORAZ WYSOKA JAKOŚĆ ŻYCIA?

„Woda podstawą życia” — zdanie, które stało się już banałem, ostatnio nabiera nowego znaczenia. Chodzi o to, że woda jako naturalne środowisko skondensowane odgrywa bardzo ważną rolę w procesach energoinformacyjnych, odbywających się w przyrodzie i organizmie człowieka, zapewniając jego istnienie, i wzajemnymi relacjami ze światem otaczającym.

Organizm głównie składa się z wody. Mózg przedstawia sobą substancję wilgotną. Embrion człowieka na 97% składa się z wody, u noworodka jej ilość wynosi 90%. Z upływem lat ilość wody ciągle się zmienia, przy poziomie wody 58-60% życie nie jest możliwe. Jeżeli zawartość wody obniży się w organizmie na 2%, człowiek czuje się zmęczony. Jeżeli obniży się na 8%, należy oczekiwać poważnych kłopotów zdrowotnych, na 12% —zatrzyma się serce. Istotą starzenia jest dehydratacja. Razem z wodą z komórek odchodzi życie.

Główna część wody organizmu — to związana wolna woda, znajdująca się wewnątrz komórek (około 70%), natomiast 30% to woda pozakomórkowa. Z niej 7% to krew i limfa, reszta  obmywa komórki (międzytkankowa, albo wolna woda).

Ważną charakterystyką wody pitnej jest potencjał oksydacyjno-redukcyjny, nazywany także Еh-potencjałem lub potencjałem redoks. On powinien odpowiadać potencjałowi płynu międzykomórkowego —w zakresie od -100 do -200 mW (miliwolt). W takim przypadku organizm nie musi wydawać dodatkowej energii  na wyrównywanie porencjału oksydacyjno-redukcyjnego.

Wskaźnik określający jakość płynu wewnątrzkomórkowego — potencjał Ph. Jego skala od „0” do „14”. Naturalne środowisko wewnątrzkomórkowe dla zdrowego człowieka 7,2-7,4. Jeżeli ten wskaźnik jest niższy 7, odbywa się zakwaszanie organizmu. To droga do obniżenia odporności i choroby.

Potencjał Eh jest nierozerwalnie powiązany z potencjałem Ph. Jeżeli potencjał Ph obniża się w stronę zakwaszania wody wewnątrzkomórkowej, zmniejsza się ilość wolnych elektronów, organizm człowieka traci światło i odbywa się obniżenie odporności, to powoduje różne choroby łącznie z najcięższymi i nieodwracalnymi. Im wyższy jest wskaźnik potencjału Eh w stronę znaku ujemnego, tym więcej jest wolnych elektronów w organizmie, tym wyższy jest imunitet i odporność człowieka na choroby i stresy, tym wyższa jego wydajność pracy, wysoka jest jakość życia, młodość i długolecie.

W strefach patogennych o każdym pochodzeniu jest podwyższony poziom jonizacji ze znakiem dodatnim „+”, co powoduje „wypompowywanie” elektronów z człowieka (tj. obniżenie odporności), zwierząt, roślin oraz obiektów nieorganicznych (traci się ich jakość). Komórka, która straciła jeden elektron, staje się komórką patogenną — wolnym rodnikiem, powoduje to ciężkie choroby.  Jeżeli potencjał Eh zmniejsza się w stronę dodatniego znaku „+”, wtedy potencjał Ph automatycznie się obniża w stronę zakwaszenia organizmu. Takie są wzajemne powiązania pomiędzy płynem wewnątrzkomórkowym a pozakomórkowym. I taki jest mechanizm oddziaływania stref patogennych. Wszystkie obiekty biologiczne oraz nieorganiczne, znajdujące się w SGP, są donorami stref patogennych.

W „miejscach mocy” jest podwyższony poziom elektronów, które występują donorami wszystkich i wszystkiego, w nich się znajdującego. U ludzi od razu odbywa się podniesienie odporności, ustępują choroby, zmęczenie, depresje, polepsza się jakość i zwiększa się trwałość życia, człowiek się uspokaja, zaczynają objawiać się i doskonalić jego zdolności twórcze.

 

5.SPOSOBY I MECHANIZMY USUNIĘCIA STREF PATOGENNYCH ORAZ STWORZENIE „MIEJSC MOCY”

pict3_plStrefy geopatogenne, siatki, plamy, strefy technopatogenne, technogenne, strefy geopatogenne pochodzenia naturalnego zostają usunięte przy pomocy „Rurki Marcinyszyna”Ò w pomieszczeniu, zaś na zewnątrz przy pomocy cylindrów HARMONIA MARCINYSZYNÒ, które są wkopywane w ziemię dookoła terenu. Średnica cylindrów waha się od 70 do 200 mm, wysokość od 150 do 300 mm. Zgłoszenia dotyczące usunięcia stref patogennych są przyjmowane na adres E-mail: y_martsinyshyn@ukr.net.

Z każdego mieszkania można zrobić „miejsce mocy”, wykorzystując kompozyt rozpuszczalnik-grunt EL-ATRAKTOR MARCINYSZYNÒ . Kompozyt rozpuszczalnik-grunt EL-ATRAKTOR MARCINYSZYNÒ to kwantowy rozpuszczalnik-grunt na bazie wody posiadającej właściwości nadciekłe o działaniu transcedentalnym do wszystkich mieszanek budowlanych, w których stosowana jest woda.

Uniwersalny rozpuszczalnik- grunt do mieszanek budowlanych i materiałów na bazie wodnej, posiadający  właściwości nadciekłe to ekologiczny protektor geo- i technopatogenu, radioprotektor, cytoprotektor, przeciwutleniacz.

Rozpuszczalnik-grunt EL-ATTRAKTOR MARCINYSZYN® jest stosowany do gruntowania ścian zewnętrznych i wewnętrznych, dachów, innych powierzchni budowlanych i materiałów (karton-gips, styropian i in.) Jest zdolny do usunięcia z budowli oraz materiałów budowlanych patogenicznego komponentu pochodzenia chemicznego, informacyjnego, fizycznego a wiekowego.

Skład: kompozyt płynu kwantowego posiadający właściwości nadciekłe o działaniu transcedentalnym i wody.

EL-ATRAKTOR MARCINYSZYN®, odpowiednio do praw systemonomii,  jest emergentny w stosunku do składników, które zawiera i otrzymuje nowe właściwości, których nie miały jego składniki. W danym przypadku nowy kompozyt przechodzi na wyższy ATRAKTOR, niż mieszanka budowlana i posiada właściwości EL-ATRAKTORA MARCINYSZYN®: nielinijność, nielokalność z własnym polem energii, operator  liczbowy Marcinyszyna      (Szerokość czasu). Nowy kompozyt,  którego elementy dokonały przejścia przez stan niestałości (punkt bifurkacji), dostał więcej stopni wolności, zmieniła się jego dynamika fluktuacji, zmniejszyła się entropia, czyli został utworzony nowy system fraktalny. W wyniku tego, każde patogenne mieszanki budowlane i materiały w nowym kompozycie stają się ekotechnologiczne.

Sposób użycia budowlanego EL-ATRAKTORA MARCINYSZYN®:  rozprowadza się po powierzchni budowlanej (cegła, karton-gips, tynk, szpachel, powierzchnie malowane i in.) przy pomocy wałka, szczotki lub opryskiwania przed każdym etapem prac budowlano-wykończeniowych.  Jeśli pomieszczenie już jest gotowe, EL-ATRAKTOR MARCINYSZYN® jest rozprowadzany po powierzchni ścian, sufitów, podłóg, dachów, tam, gdzie to jest technicznie możliwe.

Stosuje się jako rozpuszczalnik do materiałów budowlanych, przygotowywanych na bazie wody i jest wykorzystywany zamiast wody.

Stosowanie EL-ATRAKTORA MARCINYSZYNÒ w budownictwie czyni z obiektu budowlanego „miejsce mocy”, które będzie wypełniało mieszkańców energią życiową. W takim pomieszczeniu będzie się odbywała profilaktyka i zapobieganie całemu szeregowi chorób:

  • niedoboru odporności;
  • układu krwionośnego;
  • aparatu oporowo-ruchowego;
  •  przewodu pokarmowego;
  • onkologicznych;
  • zaburzenia hemopoezy o róznej etiologii;
  • cukrzycy;
  • otyłości;
  • zespołu przewlekłego zmęczenia;
  • nerwic, stresów;
  • alergii;
  • niewydolności nerek.

Stosowanie EL-ATRAKTORA MARCINYSZYN® w budownictwie ma  wyrażone działanie przeciw pasożytom,  sprzyja aktywizacji metabolizmu komórkowego, odnowieniu mechanizmu samoregulacji organizmu, polepszeniu działalności umysłowej, zawodowej i twórczej, zmniejszeniu wieku biologicznego człowieka, przedłużeniu młodości oraz jakościowego wieku człowieka.

ДОГОРИ